[PIŁKA NOŻNA] Miedź Legnica – Ruch Chorzów 1:2 w Betclic 1. lidze – goście bliżej baraży

[PIŁKA NOŻNA] Miedź Legnica – Ruch Chorzów 1:2 w Betclic 1. lidze – goście bliżej baraży

Ruch Chorzów wyjechał z Legnicy z kompletem punktów, wygrywając z Miedzią 2:1 w 33. kolejce Betclic 1. ligi. Dla chorzowskich kibiców to był mecz o sporym ciężarze gatunkowym, bo zwycięstwo nie tylko poprawiło humor po wyjeździe na stadion przy Alei Orła Białego, ale też jeszcze mocniej przybliżyło zespół do baraży o awans do PKO Ekstraklasy.

Spotkanie długo układało się po myśli gości. Już w 12. minucie Ruch wyszedł na prowadzenie po samobójczym trafieniu Kamila Drygasa, a w 37. minucie przewagę podwyższył Mariusz Kolar. Do przerwy na tablicy widniało 0:2 i właśnie ten wynik dawał chorzowianom duży komfort przed drugą połową.

Dobry początek i chłodna głowa przed przerwą

Ruch nie potrzebował wielu okazji, by ustawić mecz po swojej myśli. Najpierw wykorzystał pech gospodarzy, później dołożył drugie trafienie i mógł zejść do szatni z poczuciem dobrze wykonanej roboty. Miedź, która przed tym spotkaniem zajmowała 8. miejsce w tabeli z dorobkiem 49 punktów, próbowała odpowiadać, ale w pierwszej części gry to chorzowianie mieli więcej spokoju i konkretu.

Pierwsza połowa była też momentami nerwowa. Kartki obejrzeli S. Nagamatsu i D. Ventura, a tuż przed przerwą żółty kartonik zobaczył również E. Rakip. Sędzia A. Rozycki miał więc od początku sporo pracy, bo obie drużyny nie odpuszczały ani na moment.

Po zmianie stron Miedź ruszyła mocniej i szybko złapała kontakt. W 52. minucie Kamil Antonik trafił na 1:2, co od razu podkręciło temperaturę meczu. Gospodarze poczuli, że jeszcze mogą wrócić do gry, a Ruch musiał zacząć bronić wyniku z większą koncentracją.

Miedź naciskała, ale Ruch dowiózł swoje

Po golu Antonika mecz zrobił się bardziej otwarty. Gospodarze szukali kolejnych okazji, a trener Miedzi sięgał po zmiany, chcąc odświeżyć atak i szukać wyrównania. Na boisku pojawili się między innymi Z. Petrovic, J. Letniowski, M. Mansfeld, O. Szymoniak i C. Polak. Ruch odpowiadał spokojem i próbą kontrolowania tempa, a w końcówce jeszcze rotował składem, by utrzymać korzystny wynik.

Nie obyło się bez kolejnych żółtych kartek. W zespole gości upomnienie zobaczył A. Komor, a w samej końcówce do notesu arbitra trafił także J. Letniowski. Miedź naciskała, ale mimo kilku nerwowych momentów Ruch nie pozwolił sobie wyrwać zwycięstwa z rąk.

Dla zespołu z Chorzowa to bardzo cenne trzy punkty. Ruch pozostaje na 5. miejscu z dorobkiem 53 punktów i po takim wyniku może patrzeć na tabelę z jeszcze większym spokojem. W Legnicy nie był to może najbardziej efektowny występ, ale na wyjeździe najważniejszy jest rezultat, a ten w pełni się zgodził. Z punktu widzenia chorzowskich kibiców właśnie takie mecze budują nadzieję, że finisz sezonu może przynieść naprawdę dużo emocji.

Miedź z kolei będzie musiała szybko pozbierać się po domowej porażce, bo już za tydzień czeka ją kolejny ligowy test z Puszczą Niepołomice . Ruch w następnej serii zagra na wyjeździe ze Zniczem Pruszków i po takim wieczorze w Legnicy pojedzie tam z wyraźnie lepszym nastrojem.

Miedź LegnicaStatystykaRuch Chorzów
1Gole2