Krajówki w miastach kosztują coraz więcej. Chorzów też to odczuwa

Krajówki w miastach kosztują coraz więcej. Chorzów też to odczuwa

FOT. Metropolia Chorzów

W Chorzowie i całej metropolii problem nie mieści się już w prostym zestawieniu kosztów. Droga krajowa przecinająca miasto to nie tylko asfalt pod tranzyt, ale też codzienny ciężar utrzymania, który spada na samorząd. Zgromadzenie GZM wystąpiło więc z apelem do ministra infrastruktury o zmianę zasad finansowania takich dróg. W grę wchodzą remonty, inwestycje i zwykła przejezdność, bez której miejski układ komunikacyjny zaczyna się zacinać.

  • GZM chce systemowych pieniędzy na krajówki w miastach
  • Chorzów, Bytom i Sosnowiec pokazują skalę problemu
  • Metropolia widzi w tym także sprawę strategiczną

GZM chce systemowych pieniędzy na krajówki w miastach

Zgromadzenie Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii przyjęło apel, w którym domaga się pilnej zmiany zasad finansowania dróg krajowych w miastach na prawach powiatu. Chodzi o sytuację dość paradoksalną: prezydenci tych miast odpowiadają za zarządzanie takimi odcinkami, ale wsparcie finansowe nie nadąża za skalą obowiązków.

Metropolia wskazuje, że obecny model nie przystaje do realnych kosztów. Samo utrzymanie przejezdności to jedno, ale znacznie większym wyzwaniem są remonty i nowe inwestycje. W przypadku dróg krajowych, które mają już swoje lata i od dawna dźwigają rosnący ruch, rachunek szybko rośnie do poziomu trudnego do udźwignięcia dla miejskich budżetów.

Chorzów, Bytom i Sosnowiec pokazują skalę problemu

W apelu przywołano przykłady z terenu GZM, gdzie kłopot widać wyjątkowo wyraźnie. W Chorzowie i Bytomiu chodzi o DK79, a w Sosnowcu o DK94. To nie są odosobnione przypadki, lecz sygnał szerszego zjawiska, które dotyka wszystkie 13 miast na prawach powiatu wchodzących w skład metropolii.

Taka droga nie jest tylko trasą dla ruchu dalekobieżnego. W gęstej miejskiej tkance staje się częścią codziennego układu komunikacyjnego, z którego korzystają mieszkańcy, kierowcy i transport lokalny. Gdy nawierzchnia wymaga napraw, a infrastruktura towarzysząca dawno nie nadąża za obciążeniem, problem szybko przestaje być techniczny. Zaczyna wpływać na płynność przejazdu, bezpieczeństwo i tempo miejskiego życia.

Metropolia widzi w tym także sprawę strategiczną

W stanowisku GZM mocno wybrzmiewa jeszcze jeden wątek. Metropolia podkreśla, że utrzymanie sprawnych dróg krajowych w miastach nie jest wyłącznie lokalnym zadaniem samorządów, lecz elementem krajowego systemu powiązań tranzytowych. To ważny argument, bo przenosi dyskusję z poziomu miejskich wydatków na poziom infrastruktury o znaczeniu szerszym niż jeden samorząd.

Zgromadzenie zwraca też uwagę na obecne uwarunkowania geopolityczne, w tym znaczenie tych połączeń dla obronności i przyszłej odbudowy Ukrainy. Jednocześnie deklaruje gotowość do rozmów z rządem i szukanie rozwiązania, które da miastom stałe, przewidywalne wsparcie. W tle pozostaje proste pytanie, które wraca w wielu samorządach: jak utrzymać drogi krajowe w mieście, skoro odpowiedzialność jest miejska, a skala kosztów dawno wyszła poza miejskie ramy.

na podstawie: Metropolia GZM Chorzów.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Metropolia Chorzów). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.