Działki kuszą złodziei - jeden zaniedbany szczegół kosztuje najwięcej

Działki kuszą złodziei - jeden zaniedbany szczegół kosztuje najwięcej

Do altanek wracają elektronarzędzia, radioodbiorniki i drobny sprzęt agd, a wraz z nimi rośnie ryzyko włamań. Policja przypomina, że wraz z początkiem prac porządkowych na ogródkach działkowych wraca też stary problem - kradzieże, dewastacje i straty, które potrafią uderzyć mocniej niż sam zniknięty przedmiot.

Włamania na terenach ogródków działkowych od lat wracają w całym kraju. Mimo działań Policji, które mają prowadzić do ustalania i zatrzymywania sprawców, zjawisko nadal nie znika. Z działek znikają przede wszystkim wartościowe rzeczy - elektronarzędzia ogrodowe, radia, telewizory, lodówki, agregaty, drobny sprzęt agd, narzędzia, a nawet meble.

Sprawcy nie ograniczają się jednak do samej kradzieży. Zdarza się, że tną baseny ogrodowe, niszczą rośliny i demolują wyposażenie działek. W takich przypadkach straty bywają większe niż wartość rzeczy, które zniknęły z altany czy pomieszczenia gospodarczego.

Działkowcy powinni przede wszystkim schować sprzęt ogrodniczy poza zasięgiem wzroku osób postronnych albo zabierać go do domu. Policja zwraca też uwagę na dokumenty gwarancyjne nowego sprzętu z numerami fabrycznymi, trwałe oznaczenie wartościowych przedmiotów i wykonanie zdjęć, które mogą później pomóc w identyfikacji mienia.

Trzeba też zadbać o samą altanę lub domek. Drzwi powinny być wzmocnione, zamki atestowane, a okna zabezpieczone kratami. Równie ważna jest regularna kontrola stanu zabezpieczeń, bo kilkudniowa nieobecność właściciela i brak zmian na działce mogą zwrócić uwagę przestępcy.

Policja uczula również na obce osoby kręcące się bez celu w okolicy. Taki widok może oznaczać zbieranie informacji przed włamaniem. Pomaga także zwykła sąsiedzka czujność - poznanie sąsiadów, wymiana numerów telefonów i reagowanie na niepokojące sytuacje zwiększają szansę, że coś niepokojącego zostanie zauważone odpowiednio wcześnie.

Wszelkie zagrożenia, podejrzenia i niebezpieczne sytuacje należy zgłaszać Policji. Pomoc i radę może też dać dzielnicowy, który opiekuje się terenem, na którym znajduje się działka.

Najgroźniej robi się wtedy, gdy działka wygląda na opuszczoną tylko przez kilka dni. Dla właściciela to zwykła przerwa w pracach, dla złodzieja - sygnał, że teren jest bez nadzoru i można działać szybko.

na podstawie: KMP w Chorzowie.