[PIŁKA NOŻNA] Ruch Chorzów – Polonia Warszawa 2:3 – 22. kolejka Betclic 1. ligi na Stadionie Śląskim

3 min czytania
[PIŁKA NOŻNA] Ruch Chorzów – Polonia Warszawa 2:3 – 22. kolejka Betclic 1. ligi na Stadionie Śląskim

Ruch Chorzów – Polonia Warszawa 2:3 (HT: 0:2). Na Stadionie Śląskim gospodarze ponieśli porażkę po bolesnym początku i późnym, ale zbyt późnym, zrywie w drugiej połowie. Polonia wywiozła trzy punkty i umocniła się w górnej części tabeli, Ruch pozostał na 10. miejscu z 31 punktami.

Mecz w Chorzowie zaczął się dla Ruchu koszmarnie – już w 5. minucie Łukasz Zjawiński wykorzystał prostopadłe podanie i trafieniem otworzył wynik, dobijając się do dwunastego gola w sezonie. Nadziei na szybką odpowiedź gospodarze nie zdążyli przeżyć – siedem minut później Robert Dadok podwyższył na 2:0 i nagle Stadion Śląski zamilkł. Polonia kontrolowała wydarzenia, grając poukładanie i skutecznie wybijając z rytmu miejscowych.

Trzeci cios i przebudzenie Ruchu

Po przerwie tempo meczu nieco spadło, ale w 63. minucie Dave Gnaase przypomniał, że goście nie przyszli do Chorzowa tylko się bronić – potężnym strzałem z dystansu trafił w “okienko” i było już 3:0. Wydawało się, że to już koniec emocji, ale spotkanie nabrało nowego życia.

W 70. minucie sędzia K. Arys podyktował rzut karny za zagranie ręką Ilkaya Durmusa – do piłki podszedł Szymon Szymański i pewnym uderzeniem dał gospodarzom złudną nadzieję. Trzy minuty później Daniel Szczepan, który wszedł po przerwie za M. Kolara, wykorzystał dośrodkowanie z rzutu wolnego i zmniejszył rozmiary porażki na 2:3. Stadion znów tętnił, kibice Ruchu uwierzyli w cud, ale zabrakło czasu i zimnej krwi, by dobić przeciwnika.

Decydujące momenty i obsada pomeczowa

Polonia mądrze rotowała składem – jeszcze przed przerwą wymiana ustawień nie była potrzebna, ale w drugiej połowie trener gości wprowadził świeżość, wycofując m.in. Zjawińskiego w 67. minucie na rzecz K. Kostorza. Ruch próbował odwrócić losy spotkania zmianami – wejście Szczepana okazało się trafione, ale to nie wystarczyło. Sędzia K. Arys pokazał też kartki dla Ruchu – A. Łukic w 78. minucie oraz D. Szczepan w 81. minucie.

Polonia wraca do stolicy z trzema punktami i 37 oczkami na koncie, Ruch zostaje w środkowej części tabeli, choć po przerwie zagrał z większą odwagą niż w pierwszych 45 minutach. Dla lokalnych kibiców zostaje gorzki posmak – ich drużyna “nie dojechała” na początek, a choć walczyła, to na odrobienie strat zabrakło czasu.

Na horyzoncie natychmiast kolejne wyzwania – Ruch już w najbliższy piątek jedzie do Stali Rzeszów , a potem czekają wyjazd do Polonii Bytom i domowe spotkanie ze Stalą Mielec. Polonia z kolei w kolejnym terminie zagra na wyjeździe z Wieczystą Kraków, próbując podtrzymać dobrą passę.

Sędziował K. Arys. Bramki: 5’ Ł. Zjawiński, 12’ R. Dadok, 63’ D. Gnaase – dla Polonii; 70’ S. Szymański (k.) i 73’ D. Szczepan – dla Ruchu. Kartki: 78’ A. Łukic, 81’ D. Szczepan. Zmiany wymienione w trakcie meczu nadały mu dramaturgii, ale to goście wygrali zasłużenie dzięki skutecznemu wykorzystaniu swoich szans na początku i środku spotkania.

Ruch ChorzówStatystykaPolonia Warszawa
2Gole3

Autor: redakcja sportowa wrotachorzowa.pl