[PIŁKA NOŻNA] Betclic 1. liga – Znicz Pruszków – Ruch Chorzów 3:2 w 34. kolejce

[PIŁKA NOŻNA] Betclic 1. liga – Znicz Pruszków – Ruch Chorzów 3:2 w 34. kolejce

Ruch Chorzów przegrał w Pruszkowie ze Zniczem 2:3 w 34. kolejce Betclic 1. ligi. Na stadionie Znicza mecz był żywy, pełen zwrotów i do samego końca trzymał w napięciu, ale to gospodarze zgarnęli pełną pulę, a goście z Chorzowa wracają do domu bez punktów. Ta porażka zabolała podwójnie, bo zamknęła Ruchowi drogę do miejsca premiowanego walką o baraże.

Szybki cios Znicza, odpowiedź Ruchu i gol do szatni

Spotkanie zaczęło się od mocnego uderzenia gospodarzy. Już w 5. minucie B. Ciepiela trafił na 1:0 i dał Zniczowi idealny start. Ruch nie spuścił głowy, próbował od razu wejść w mecz i po niespełna pół godzinie doprowadził do wyrównania. W 35. minucie S. Szymanski wykorzystał rzut karny, a na trybunach zrobiło się naprawdę nerwowo.

Chorzowianie nie nacieszyli się jednak tym remisem zbyt długo. Jeszcze przed przerwą, w 45. minucie, K. Tabara ponownie wyprowadził Znicz na prowadzenie. Do szatni gospodarze schodzili więc przy stanie 2:1, a Ruch miał świadomość, że po całkiem niezłej reakcji znów musi gonić wynik.

Po przerwie Ruch wracał, ale Znicz postawił kropkę nad „i”

Po zmianie stron obraz gry nadal był otwarty. Znicz szybko podwyższył prowadzenie, bo w 56. minucie B. Ciepiela po raz drugi wpisał się na listę strzelców i zrobiło się 3:1. Wydawało się, że gospodarze mają już spotkanie pod kontrolą, ale Ruch jeszcze raz spróbował odwrócić losy rywalizacji.

W 72. minucie S. Szymanski znów skutecznie wykonał rzut karny, zmniejszając straty do 2:3. To był moment, w którym mecz naprawdę mógł się jeszcze potoczyć w obie strony. Goście z Chorzowa naciskali, szukali swojej szansy i liczyli na kolejny cios, ale wynik nie drgnął już do końcowego gwizdka P. Horozanieckiego.

Na finiszu to Znicz utrzymał przewagę, a Ruchowi zabrakło już czasu, by wyszarpać choćby remis. Dla chorzowskich kibiców to szczególnie bolesny wieczór, bo porażka w Pruszkowie oznacza nie tylko stratę punktów, ale też utratę szansy na wejście do strefy dającej walkę o baraże.

W tabeli sytuacja pozostaje więc dla Ruchu wymagająca, choć sam mecz pokazał, że w ataku goście potrafili odpowiedzieć i dwukrotnie wracać do gry. Problem w tym, że za każdym razem Znicz znajdował sposób, by znów przechylić szalę na swoją stronę.

Znicz PruszkówStatystykaRuch Chorzów
3Gole2