W Chorzowie wrócono do nazwisk, które miały zniknąć na zawsze

W Chorzowie wrócono do nazwisk, które miały zniknąć na zawsze

W Parku Hutniczym znów zrobiło się cicho w sposób, który mówi więcej niż niejedna przemowa. Tego dnia kwiaty trafiły pod symboliczną tablicę poświęconą chorzowskim ofiarom zbrodni katyńskiej, a pamięć o nich wybrzmiała mocniej niż w zwykłym miejskim rytmie. W tle pozostaje liczba, która nie daje spokoju – 67 osób związanych z Chorzowem, wpisanych do niepełnej listy ofiar Katynia, Miednoje i Charkowa.

  • Wiosna 1940 roku, która przecięła tysiące życiorysów
  • Chorzów oddał hołd swoim ofiarom w Parku Hutniczym

Wiosna 1940 roku, która przecięła tysiące życiorysów

Wspomnienie o zbrodni katyńskiej wraca co roku 13 kwietnia, bo właśnie tego dnia w 1943 roku Niemcy ogłosili odkrycie masowych grobów w Katyniu. Za tym komunikatem stała jednak znacznie wcześniejsza i dużo bardziej brutalna decyzja władz sowieckich. Wiosną 1940 roku NKWD zamordowało blisko 22 tysiące obywateli Polski, w tym ponad 14 tysięcy jeńców wojennych – oficerów wojska, policji i służby więziennej.

Egzekucje miały jeden, przerażająco powtarzalny schemat. Ofiary zabijano strzałem w tył głowy. W Katyniu ginęli więźniowie obozu w Kozielsku, w Charkowie ci ze Starobielska, a w Kalininie – osadzeni z Ostaszkowa. Wśród zamordowanych była nie tylko wojskowa i mundurowa elita przedwojennej Polski, ale też lekarze, urzędnicy, profesorowie, artyści, nauczyciele i prawnicy. To właśnie dlatego pamięć o tej zbrodni dotyczy nie tylko historii państwa, lecz także rodzinnych biografii przerwanych w jednej chwili.

Chorzów oddał hołd swoim ofiarom w Parku Hutniczym

W Chorzowie pamięć o zamordowanych przyjęła bardzo konkretny, lokalny wymiar. W Parku Hutniczym odbyło się złożenie kwiatów pod symboliczną tablicą poświęconą chorzowskim ofiarom zbrodni katyńskiej. W imieniu mieszkańców hołd oddali Szymon Michałek, prezydent Chorzowa, oraz Maciej Zieliński, pełnomocnik prezydenta miasta ds. promocji i kultury. Obecni byli także przedstawiciele służb mundurowych i strony społecznej.

To ważny gest nie tylko symbolicznie, ale i bardzo praktycznie dla miejskiej pamięci. Takie miejsca porządkują historię, dają jej adres i twarz, a przede wszystkim przypominają, że zbrodnia katyńska nie była odległym epizodem z podręcznika, lecz tragedią, która dotknęła także ludzi związanych z Chorzowem. Według dostępnych danych niepełna lista chorzowian i osób związanych z miastem, które zginęły w Katyniu, Miednoje i Charkowie, obejmuje 67 nazwisk.

na podstawie: UM Chorzów.