[PIŁKA NOŻNA] Pogoń Siedlce – Ruch Chorzów 1:1. Pawłowski ratuje remis w Betclic 1. lidze

[PIŁKA NOŻNA] Pogoń Siedlce – Ruch Chorzów 1:1. Pawłowski ratuje remis w Betclic 1. lidze

Osiem minut po wejściu do gry Max Pawłowski uratował chorzowianom punkt. Jego trafienie w 90. minucie ustaliło wynik spotkania Pogoń Siedlce – Ruch Chorzów na 1:1, choć jeszcze chwilę wcześniej gościom groziła porażka po bramce Szymona Kobusińskiego. Dla kibiców z Chorzowa był to moment ulgi, ale wtorkowy wyjazd pozostawił też niedosyt: Ruch nie wykorzystał szansy na samodzielne prowadzenie w tabeli.

Pawłowski zastąpił T. Sutherlanda w 82. minucie, gdy siedlczanie wciąż bronili przewagi wypracowanej na początku meczu. Rezerwowy doprowadził do remisu strzałem z około 16 metrów. To nie był jeszcze koniec jego prób. Chwilę później mógł dać przyjezdnym zwycięstwo, jednak tym razem skutecznie interweniował bramkarz Pogoni. W krótkim odstępie chorzowscy kibice dostali więc wyrównanie i okazję na pełną pulę.

Kobusiński zatrzymał serię chorzowian

Spotkanie 13. kolejki Betclic 1. ligi rozpoczęło się we wtorek, 3 listopada, o godzinie 17 na Stadionie ROSRRiT w Siedlcach. Różnicę między zespołami pokazywało zestawienie ligowe: Ruch zajmował pierwsze miejsce z 22 punktami, a Pogoń była jedenasta z dorobkiem 16 punktów. Na samą pozycję w tabeli nie można było jednak liczyć.

Już w 14. minucie gospodarze objęli prowadzenie. Szymon Kobusiński, były zawodnik Ruchu, zdobył bramkę na 1:0 i zakończył serię chorzowian bez straconego gola, trwającą od września. Dla gości oznaczało to konieczność odrabiania strat niemal przez całe spotkanie. Piłkarz znający chorzowski klub sprawił mu tego wieczoru spory kłopot.

Sześć minut później żółtą kartkę otrzymał Sutherland. Wynik pozostawał bez zmian, ale przed zejściem do szatni siedlczanie mieli okazję, by jeszcze utrudnić zadanie rywalom. Strzał jednego z zawodników Pogoni trafił jednak wprost w Jakuba Wrąbla. Ruch zakończył pierwszą połowę z jednobramkową stratą, choć gospodarze mogli mieć większą zaliczkę.

Siedlczanie mieli za sobą trudny październik. Przegrali kolejno z Podbeskidziem, Puszczą Niepołomice i Stalą Rzeszów, a dopiero 25 października przerwali tę serię zwycięstwem nad Odrą Opole. Prowadzenie z zespołem z czołówki było dla nich szansą na kolejny dobry rezultat. Dla Ruchu stanowiło natomiast ostrzeżenie, że wcześniejsze problemy Pogoni nie ułatwią tego wyjazdu.

Więcej aktualności z Chorzowa znajdziesz na stronie głównej wrotachorzowa.pl, a wydarzenia i imprezy na najbliższe dni zawsze na wrotachorzowa.pl/wydarzenie.

Ławka Ruchu dała wyrównanie

Druga połowa przyniosła chorzowianom kolejne zagrożenie pod własną bramką. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego piłka odbiła się od poprzeczki. Pogoń była blisko podwyższenia wyniku, a goście nadal musieli szukać sposobu na odpowiedź. W 49. minucie żółtą kartkę zobaczył A. Lukić.

Ruch sięgnął po zmiany w 62. minucie: F. Wójcik zastąpił M. Konczkowskiego, a Agustín Coscia wszedł za D. Szczepana. Następna podwójna roszada nastąpiła w 73. minucie, gdy S. Nagamatsu zmienił P. Szwedzika, a K. Rostek zastąpił M. Chrapka. Gospodarze również odświeżali skład. Najpierw M. Marzec wszedł za D. Szuprytowskiego, a w 85. minucie boisko opuścili Kobusiński i C. Demianiuk, zastąpieni przez N. Zielonkę oraz R. Makowskiego.

Największe znaczenie miała jednak zmiana z 82. minuty i wejście Pawłowskiego. Jego gol odebrał Pogoni zwycięstwo, które przez długi czas było w jej zasięgu. Rosły też emocje przy ławkach: trener gospodarzy Adam Nocoń został usunięty z ławki. Prowadzący siedlecki zespół nieprzerwanie od października 2024 roku szkoleniowiec nie doczekał tam zakończenia spotkania. Żółte kartki w 90. minucie otrzymali M. Kizyma i B. Poczobut; wcześniej, w 71. minucie, ukarany został F. Kendzia.

Już w doliczonym czasie kontrowersje wzbudziło starcie w polu karnym Pogoni. Według relacji zawodnik Ruchu został uderzony łokciem, ale prowadzący mecz P. Pskit nie podyktował rzutu karnego. Wynik nie uległ zmianie.

Chorzowianie przerwali serię dwóch zwycięstw Pogoni w bezpośrednich spotkaniach, lecz nadal pozostają bez wygranej w pięciu ostatnich meczach z siedlczanami. Teraz czeka ich kolejny wyjazd: 8 listopada zmierzą się ze Stalą Mielec. Następnie podejmą Wartę Poznań i zagrają na wyjeździe z Arką Gdynia. Z Siedlec wracają z punktem uratowanym bardzo późno – i świadomością, że niewiele brakowało zarówno do porażki, jak i zwycięstwa.

Pogoń SiedlceStatystykaRuch Chorzów
1Gole1
Ładuję tabelę…
Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji