Mikromusic jedzie w trasę - nowa płyta ma rozgrzać scenę i emocje

Mikromusic znów wchodzi w koncertowy obieg z materiałem, który nie udaje grzecznego popu. „Nie umiem tańczyć tour” zapowiada się jak spotkanie z zespołem, który lubi iść własną drogą - miękko, ale z charakterem 🎶
- „Nie umiem tańczyć tour” ma otworzyć nowy rozdział Mikromusic
- Głos Natalii Grosiak i bogate aranże najlepiej pracują właśnie na scenie
„Nie umiem tańczyć tour” ma otworzyć nowy rozdział Mikromusic
Nowy album Nie umiem tańczyć ma być naturalnym przedłużeniem tego, co zespół zrobił wcześniej na Kraksie - tylko świeżej, odważniej i z nową porcją emocji. Mikromusic wraca z materiałem, który stawia na liryczność, ale nie rezygnuje z mocniejszych muzycznych akcentów.
Na koncertach po raz pierwszy na żywo mają wybrzmieć utwory z nadchodzącej płyty, w tym „Wkurzasz mnie”, „Nie biłeś się nigdy o mnie” i „Jestem rzeką”. Przy ostatnim z tych numerów zespół połączył siły z Belą Komoszyńską, Bovską i Marceliną, więc można się spodziewać spotkania kilku wyrazistych artystycznych światów. Do tego dojdą oczywiście piosenki, które fani znają już bardzo dobrze i właśnie za nie też wracają na koncerty.
Głos Natalii Grosiak i bogate aranże najlepiej pracują właśnie na scenie
W Mikromusic najmocniej działa kontrast - eteryczny wokal Natalii Grosiak i instrumentalna gęstość, która w nagraniach przyciąga uwagę, a na żywo potrafi zrobić jeszcze większe wrażenie. To muzyka, w której obok delikatności słychać też elektronikę, jazz, rock i słowiańskie inspiracje.
Zespół od lat porusza się między avant popem i art popem, a ta stylistyczna swoboda przyniosła mu nie tylko wiernych słuchaczy, ale też branżowe uznanie. Fryderyk z 2020 roku za muzykę poetycką tylko potwierdził, że Mikromusic potrafi łączyć ambicję z emocją bez nadęcia. I właśnie dlatego ich koncerty tak dobrze działają - bo to nie jest zwykłe odtwarzanie piosenek, tylko pełnoprawne muzyczne wydarzenie ✨
na podstawie: ChCK.
Autor: krystian
