Policjanci zajmujący się zwalczaniem przestępczości stadionowej z chorzowskiej komendy zatrzymali pseudokibica miejscowej drużyny, który w trakcie ostatniego meczu wbiegł na murawę. Mężczyzna usłyszał już zarzuty. Decyzją sądu otrzymał on m.in. zakaz wstępu na wszelkie mecze swojego klubu przez najbliższe trzy lata.

W minioną sobotę na stadionie przy Cichej odbył się mecz pomiędzy Ruchem Chorzów a ROW-em Rybnik. Był to pierwszy mecz od momentu wprowadzenia obostrzeń w związku z pandemią covid-19 z udziałem publiczności miejscowej drużyny, z określonym limitem 25 % udostępnionych miejsc na widowni. Nad bezpieczeństwem uczestników czuwali chorzowscy policjanci, wspierani przez mundurowych z katowickiego oddziału prewencji i częstochowskiego samodzielnego pododdziału prewencji. Choć w trakcie meczu było spokojnie, to niestety nie obyło się bez incydentów. W trakcie meczu jeden z miejscowych kibiców przeskoczył przez ogrodzenie i wbiegł na murawę. Natychmiastowa interwencja służby ochrony doprowadziła do zatrzymania nieodpowiedzialnego kibica. Mężczyzna następnie został przekazany mundurowym z chorzowskiej komendy, zajmujących się zwalczaniem przestępczości stadionowej. 34-latek usłyszał już zarzuty. Oprócz wysokiej grzywny, otrzymał on zakaz wstępu na wszelkie mecze Ruchu Chorzów przez najbliższe trzy lata. Ponadto w trakcie tych meczów, w ramach dozoru policyjnego, ma przebywać we wskazanej jednostce Policji.