Kryminalni z chorzowskiej komendy, wspólnie z funkcjonariuszem KAS, zatrzymali dwóch młodych mieszkańców miasta, którzy mieli przy sobie narkotyki. Jak się okazało to był dopiero początek ich problemów. Mężczyźni usłyszeli już zarzuty. Teraz o ich losie zadecyduje sąd.

W trakcie patrolu centrum miasta uwagę kryminalnych przykuła grupka młodzieży, która głośno się zachowywała. Gdy podeszli do nich aby ich wylegitymować, zauważyli jak jeden z mężczyzn wyrzucił coś za siebie. "Zgubą" natychmiast zainteresował się pies, który tego dnia wraz ze swoim przewodnikiem - funkcjonariuszem KAS - był na służbie z chorzowskimi kryminalnymi. Choć młodzieniec próbował wmówić mundurowym, że nic nie wie na temat tego woreczka, to z czujnym nosem "Loski" nie mógł rywalizować. Czworonożny funkcjonariusz od razu wskazał 17-latka, a chwilę później zainteresował się również jego kolegą. I tym razem się nie pomylił, gdyż 19-latek również posiadał przy sobie narkotyki. Jak się okazało to nie był koniec ich problemów. W trakcie przeszukania mieszkania starszego z nich kryminalni odnaleźli kolejne narkotyki. W sumie młodzieńcy mieli prawie 80 gram marihuany i ponad 140 porcji dilerskich amfetaminy. Mężczyźni usłyszeli już zarzuty, teraz o ich losie zadecyduje sąd.